Do dna? Niekoniecznie
Alkohol ogłupia! To prawda stara jak świat, a mimo to pijemy coraz więcej. Co prawda spada spożycie wódki i innych napojów wysokoprocentowych napojów, rośnie za to piwa i wina. Piją coraz młodsi.
Na klatkach schodowych, boiskach, pod sklepami, w parkach – wszędzie. Pijackie burdy i piosenki coraz częściej zakłócają spokój mieszkańców osiedli i stają się powodem do regularnych interwencji policji i straży miejskiej. Nietrzeźwi nastolatkowie nierzadko dopuszczają się czynów, o których nawet nie pomyśleliby przed rozpoczęciem picia. Myślą, że są jak Ben 10 czy inny superbohater – praktycznie nieśmiertelni i niezwyciężeni. Pijackie awantury i bójki skutkują później pobytem w szpitalu i długa rehabilitacją. Jak trafić do umysłów tych ludzi i pomóc im w walce z problemem? Nie pomogą edukacyjne kolorowanki czy piękne wiersze. Jedyną szansą są grupowe terapie, pomoc psychologa i, przede wszystkim, chęć zmiany swojego życia i wyjścia z sytuacji w jakiej się znaleźli.
27.08.2010. 06:10