Wszystko dla dzieci
Kolejne sklepy z akcesoriami dla dzieciaków mnożą się jak grzyby po deszczu. Kolorowe gry, upominki, zabawki, gry planszowe czy maskotki to tylko niewielka część oferty większości z nich.
Nie trzeba być znawcą rynku aby stwierdzić, że główna oferta skierowana jest do rodziców, nie do dzieci. Cały trik polega na tym aby szkrab, który zobaczy ciekawe malowanki, zdalnie sterowany samochodzik czy nowe gry samochodowe, zaczął zdecydowanie domagać się ich kupna. Zmęczony rodzic nierzadko daje za wygraną i robi wszystko by maluch się uspokoił. Tymczasem sprzedawca zaciera ręce zdając sobie doskonale sprawę z tego, że takich szkrabów pojawi się dzisiaj jeszcze kilku. Trzeba zatem w zasięgu wzroku wchodzących klientów wystawić najdroższe gry dla dzieci oraz te, które słabo się sprzedają, wychodząc z założenia „dla dzieci wszystko”. Problem pojawia się natomiast po dotarciu do domu, kiedy okazuje się, że kupiona zabawka jest jedną z kilkunastu, na które nasz skarb namówił nas w ciągu ostatniego miesiąca.
19.08.2010. 06:44