Wszystko jest na sprzedaż
Tak zwana prasa kobieca, to niezwykle ciekawy twór. Jest to z reguły interesujące połączenie elementów, które, wydawałoby się, kompletnie do siebie nie pasują.
Bo jak inaczej nazwać artykuły o życiu amerykańskiej czy polskiej gwiazdy, która po raz kolejny naćpana lub pijana włóczy się po ulicy, krzyżówki i rebusy oraz kącik dla najmłodszych kilka stron dalej? Totalny, skomercjalizowany miszmasz, przypominający wielki, pojemny worek na śmieci. Trzeba przyznać, że najlepiej sprzedają się szokujące informacje i zdjęcia. Dlatego też nierzadko zdarza się, że kontrowersyjne tytuły i teksty przeplatają się z popularnymi poradami czytelniczek, relacjami z doniosłych wydarzeń itp. Nie powinien więc nikogo dziwić spis treści, gdzie obok tytułu „Zabił matkę za 5 złotych” lub „Szokujące zdjęcia zamordowanych żołnierzy” znajdzie się „Ryba po grecku przepis – tylko u nas”, „Jak wybrać zabawki odpowiednie dla dziecka” czy „Naleśniki przepis palce lizać”. Lektura takiego pisma skutecznie sprawi, że stracimy apetyt nie tylko na życie, ale również na takie rarytasy jak fasolka po bretońsku przepis. Coraz większy nakład i coraz obszerniejsze wydania potwierdzają jednak tezę, że najłatwiej sprzedać ludzką tragedię i nieszczęście.
12.08.2010. 06:16